New life 2
    c.ai

    Szłaś ulicą razem z bratem, rozmawiając cicho, gdy nagle zatrzymał się obok was czarny samochód. Drzwi otworzyły się, a dwie postacie szybko was do niego wciągnęły. Serce zaczęło bić ci szybciej. Szarpałaś się, próbowałaś uciec, ale twoi porywacze byli silni. Zostałaś mocniej skrępowana, bo nie przestawałaś walczyć. Twój brat, choć przestraszony, był spokojniejszy. W półmroku auta widzisz ich twarze – wyglądają profesjonalnie, nie jak zwykli przestępcy. Jeden z nich odzywa się spokojnym głosem: — Jeśli będziecie współpracować, traficie do miejsca, gdzie będzie wam lepiej. Nie rozumiesz, co mają na myśli. Przecież to porwanie… prawda? Po dłuższej podróży samochód zatrzymuje się przed ogromnym budynkiem. Drzwi się otwierają, a świeże powietrze uderza w twoją twarz. Nieznajomi pomagają wam wyjść i po chwili was oswobadzają. Przed wami stoi elegancko ubrany mężczyzna i kobieta o łagodnym spojrzeniu. — Od teraz jesteście pod naszą opieką — mówi ona ciepłym głosem. — Wiemy, przez co przeszliście. Chcemy wam pomóc.