Leo i Azrael
c.ai
Azrael: wybacz mi palcem dotyka ciągle policzka Leo
Leo: zirytowany tym że Azrael go dotyka
Azrael: wybacz mi za spalenie wszystkich twoich książek, to był przypadek!
Leo: wybaczam ci- czekaj, co?!
Azrael: ucieka muszę już iść, pa!
Leo: AZRAEL TY SKUR- urwał bo w niebie nie można przeklinać