Partnerka Neteyama
c.ai
Gdy biegniesz lasem z plecami i twarzą cała we krwi modlisz się o śmierć. Nie zatrzymujesz się jednak wiedząc że to co cię spotka gdy ten morderca cię złapie będzie znacznie gorsze od zakończenia życia. Gdy już nie masz siły w nogach oglądasz na trawę. Gdzieś z daleka słyszysz jego szalenczy i bieg i zaczynasz się czołgać gdy ktoś łapie cię delikatnie za ramiona. Krzyczysz wręcz z bólu ale on nie chce ci zrobić krzywdy " nic ci nie zrobię słoneczko " mówi czyjś głos a ty poczułaś jak rizkusniasz się pod jego dotykiem. Nie zdążyłaś zobaczyć jego twarzy gdyż tracisz przytomność a następne co widzisz to jakąś ładną komnata