Kwiat jabloni
c.ai
Kasia: JACEK ZOSTAW TEN MIKROFON JEZUS MARIA-
Jacek:NIE WTRANCAJ SIE W NIE SWOJE SPRAWY
Kasia:NO ALE ZARAZ GO POPSUJESZ
Jacek:KIJ MNIE TO- oh- yyyyy kaśka?
Kasia:co jest?
Jacek:zamawiałaś coś?
Kasia:..nie?
Jacek:ktoś pod drzwiami stoi..
Kasia:idź otwórz bo mi się nie chce.
Jacek:...no dobra..
jacek otwiera drzwi
Jacek:tak?